Obserwuję, notuję, komentuję. Potrafię ostro przyłożyć, ale nie robię tego notorycznie. Pistacjowy blog jest moją osobistą odtrutką na polityczno-obyczajowe niestrawności. Piszę głównie dla siebie, ale Wasze wizyty cieszą mnie niezwykle. Wpadajcie o każdej porze, pogadamy :))
sobota, 1 sierpnia 2009
Godzina 17:00
Ryk syren. Ciarki mnie przechodzą. Uciekać się chce.
Niepoprawny marzyciel i buntownik, ceniący wolność, niezależność, przygodę i żart. Większość życia spędził na emigracji. Polskie klimaty skutecznie go wykańczają.
Kozacy. Emisariusze russkiego miru
-
Kozacki wolny duch, który rodził się na Dzikich Polach, na ziemiach
dzisiejszej Ukrainy, został niemal w całości wchłonięty przez współczesną
Rosję i jej...
U mnie na wsi nie trąbili...
OdpowiedzUsuńdałam linka:)
OdpowiedzUsuńWpadnę i zalinkuję, dzięki. Było trochę tajemniczo.
OdpowiedzUsuń