Kosmita się pochorował i pozdrawia wszystkich przez maseczkę ochronną.
Nastrój go napadł z letka niemiły, ale przed chwilą posłuchał sobie Grześka Markowskiego i Kamila Dąbrowę w oscarowej audycji "Wpół do 4 RP" (sobota, Radio TOK fm) obśmiał się, jak norka po kieliszku szampana i natychmiast poczuł się lepiej.
Dzięki, Panowie!
http://www.tok.fm/TOKFM/0,88848.html
-

ja boje sie nawet tu zaglądać...może zaraźliwe?
OdpowiedzUsuńWracaj do zdrowia. Nie opłaci się chorować.
OdpowiedzUsuńBea, mam na nosie maseczkę, całować się (wyjątkowo!) nie musimy. No, nie bój się, nie bój, a w każdym razie - nie za bardzo :)
OdpowiedzUsuńDzięki za złotą myśl, drogi telemachu. To się kompletnie nie opłaci :(
OdpowiedzUsuńDo usług. Moja rada jest profesjonalna i pozwala się domyślić doświadczonego doradcy:
OdpowiedzUsuń1. jest zwięzła
2. nie wnosi nic nowego
3. nie przynosi żadnego pożytku
;-)
Pozwolę sobie nie zgodzić się z punktem #3.
OdpowiedzUsuńJa tez się nie zgadzam z punktem 3
OdpowiedzUsuń