Dostało się dzisiaj kioskarzom solidnie. Nikt nic nie wiedział, cicho, szaro, mokro, aż tu nagle - srrrrruuu! wszystkie gazety są, a tej jednej, jedynej (!) niet.
"Co to za kiosk! Wy nigdy nic nie macie!" - codzienna mantra w wydaniu tych samych autorów.
Rozbiegli się po mieście i wrócili z podwiniętymi ogonami. "Trybuny Ludu" nie ma i nie będzie. Padła ostatkiem sił. Była już cieniusieńka jak listeczek, a kosztowała całe 2 złote polskie. Miała żelaznych czytelników, którzy (jak na razie) przerzucili się na ...'Superexpress'. Komentować nie będę, bo po co?
poniedziałek, 7 grudnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ja komentować nie będę, ale Wy możecie, śmiało.
OdpowiedzUsuńW końcu nie codziennie pada Trybuna Ludu :)))))
Co tu mówić, rynek rządzi a widocznie musi sie znaleźć miejsce na cos nowego...
OdpowiedzUsuń"Krytyka Polityczna"? Co jo godom, co jo godom, przecie to nie te poziomy, co to by trzeba wzlatywać... hej, hej!
OdpowiedzUsuń(a echo odpowiada: jeh, jeh!)
pożyjemy...zobaczymy...:)
OdpowiedzUsuń