Mirosław Drzewiecki, minister sportu, podał się do dymisji na skutek ostatniej afery zwanej hazardową (nie opisuję szczegółów, bo wszystkie media o tym trąbią).
Dla swojej kariery pan minister zrobił znakomicie, bo wycofał się sprytnie z "politycznym honorem". Lada moment usłyszymy lament medialno-społeczny i grono kibiców sportowych zamieni się w korowód pogrzebowy, szlochający nad odejściem "znakomitego organizatora EURO 2012". Zapomnimy wszyscy "co, jak, dlaczego", bo usłyszymy, że pan Drzewiecki był niezastąpionym i cnotliwym managerem.
Pan premier Tusk od pięciu dni "się zastanawiał", bo dymisja ministra sportu była mu raczej nie na rękę. Nie zapomniał również swojego piramidalnego błędu ze zbyt pochopnym usunięciem byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ćwiąkalskiego, dlatego teraz postanowił poczekać... Super, tyle, że Mirosław Drzewiecki inteligentnie decyzję premiera wyprzedził i odszedł sam. Komplementy już się posypały, a opozycja ostro zgrzyta zębami, bo teraz mają o jeden powód do pyskówy mniej. Dobra nasza. Jak dobrze pójdzie, to Zbigniew Chlebowski i Adam Szejnfeld również odpadną z gry, a za ciosem poleci jeszcze kilka innych zepsutych buraczków. Oby!
Nie lubię tego rządu, ale opozycja prezentuje się makabrycznie groteskowo, dlatego jestem za wyczyszczeniem i przemeblowaniem tego, co aktualnie szamocze się na tzw szczycie.
Wielkimi krokami nadchodzą wybory prezydenckie, a zaraz potem - parlamentarne. Najwyraźniej usłyszeliśmy już pierwsze, mocne dźwięki uwertury. Oj, będzie się działo.
Dymek: Smartfony poszły w ruch
-
Gdyby „Wiadomości” z 17 grudnia były samodzielnym dziełem kinowym, to wielu
filmowych postmodernistów mogłoby już zawiesić buty na kołku.
8 lat temu
Kto bedzie teraz "trzepal" kase na jednorekich bandytach jak Miro nie pomoze kolegom ? Koledzy Grzesia ?
OdpowiedzUsuńObawiam się, że to jedna i ta sama paczka
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNajgorsze w tym wszystkim ze poza PO nie ma alternatywy.
OdpowiedzUsuńMam nadzieje ze Szejnfeld nie jest w to zamieszany bo gościu kompetentny i go lubię.
Nadzieja...matka jest..
OdpowiedzUsuńIstnieje duże prawdopodobieństwo, że dobrze rozegrany, zaistniały kryzys bardzo PO wzmocni.
OdpowiedzUsuń