Co ja tu wyprawiam?

Obserwuję, notuję, komentuję. Potrafię ostro przyłożyć, ale nie robię tego notorycznie. Pistacjowy blog jest moją osobistą odtrutką na polityczno-obyczajowe niestrawności. Piszę głównie dla siebie, ale Wasze wizyty cieszą mnie niezwykle. Wpadajcie o każdej porze, pogadamy :))

piątek, 27 listopada 2015

Polska przestaje istnieć

Powstał Prywatny Folwark Jarosława Kaczyńskiego, zarządzany przez członków jego osobistej partii PiS przy poparciu ponad 5,5 mln obywateli nazywanych przez prezesa "prawdziwymi Polakami". Pozostałe 32 mln stanowią zlepek zdecydowanych opozycjonistów, obojętnych, ogólnie zdegustowanych oraz wszystkich bez formalnego głosu wyborczego.

Schodzimy do podziemia czy wychodzimy na ulice? Brzmi znajomo.


3 komentarze:

  1. Przedostatnie zdanie. Wczoraj o tym myslalam. Mam w sobie lek. Gdyby nie bylo Zgagulca, nie byloby we mnie tego leku. Albo nie w takiej formie.
    Ja dusza niepokorna, rewolucjonistka. Wyszlabym na ulice. Wczesniej planujac w podziemiu.
    Orban przy Kaczynskim, to uczniak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że to coś jak grypa. Mam ochotę przeczekać pod kocem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że długo będziesz pod tym kocem czekała.

      Usuń