Ojciec Tadeusz Rydzyk pojechał do Brukseli, żeby się poskarżyć, przed znienawidzoną przez siebie UE, na Polskę. Polska jest obecnie, według ojca Rydzyka, państwem totalitarnym i on się uważa za dyskryminowanego. Wraz z całym kościołem się uważa za dyskryminowanego. PiS w milczeniu przyklaskuje i Tadeusza Rydzyka dyplomatycznie wspiera, a przy okazji znowu wraca do teorii spiskowej dotyczącej katastrofy smoleńskiej. Walka o władzę i tłuste koryto trwa. A propos "tłuste", to już dawno nie widziałem szczupłego klechy... ale to z pewnością przypadek.
O Rydzyku znowu wszyscy mówią: ja, premier, media. Ma facet łeb pośrodku.
Dymek: Smartfony poszły w ruch
-
Gdyby „Wiadomości” z 17 grudnia były samodzielnym dziełem kinowym, to wielu
filmowych postmodernistów mogłoby już zawiesić buty na kołku.
8 lat temu