Obserwuję, notuję, komentuję. Potrafię ostro przyłożyć, ale nie robię tego notorycznie. Pistacjowy blog jest moją osobistą odtrutką na polityczno-obyczajowe niestrawności. Piszę głównie dla siebie, ale Wasze wizyty cieszą mnie niezwykle. Wpadajcie o każdej porze, pogadamy :))
Niepoprawny marzyciel i buntownik, ceniący wolność, niezależność, przygodę i żart. Większość życia spędził na emigracji. Polskie klimaty skutecznie go wykańczają.
Dymek: Smartfony poszły w ruch
-
Gdyby „Wiadomości” z 17 grudnia były samodzielnym dziełem kinowym, to wielu
filmowych postmodernistów mogłoby już zawiesić buty na kołku.
Pistacjowy, miłego domowania:)
OdpowiedzUsuńRadosnego świetowania;)
OdpowiedzUsuńW.
Dzięki :)
OdpowiedzUsuńDoris śpiewa fantastycznie, a Rio Bravo to jeden z moich ulubionych filmów (piosenka jest niezapomniana!)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego, Pistacjowy!