Co ja tu wyprawiam?
Obserwuję, notuję, komentuję. Potrafię ostro przyłożyć, ale nie robię tego notorycznie. Pistacjowy blog jest moją osobistą odtrutką na polityczno-obyczajowe niestrawności. Piszę głównie dla siebie, ale Wasze wizyty cieszą mnie niezwykle. Wpadajcie o każdej porze, pogadamy :))
Pistacjowy, miłego domowania:)
OdpowiedzUsuńRadosnego świetowania;)
OdpowiedzUsuńW.
Dzięki :)
OdpowiedzUsuńDoris śpiewa fantastycznie, a Rio Bravo to jeden z moich ulubionych filmów (piosenka jest niezapomniana!)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego, Pistacjowy!