Obserwuję, notuję, komentuję. Potrafię ostro przyłożyć, ale nie robię tego notorycznie. Pistacjowy blog jest moją osobistą odtrutką na polityczno-obyczajowe niestrawności. Piszę głównie dla siebie, ale Wasze wizyty cieszą mnie niezwykle. Wpadajcie o każdej porze, pogadamy :))
piątek, 21 września 2012
Kolejne przykazanie: nie choruj
Rozsadza mi głowę i zatoki. Obrzydliwość. Już czwarty dzień leczę się sam, bo na myśl o przeszkodach w dotarciu do dzielnicowego felczera, który i tak przepisze mi cokolwiek na "odpierdolsię", robi mi się jeszcze gorzej. Myślę o tych wszystkich poważnie chorych, uzależnionych od polskiej służby zdrowia i dopiero wtedy jestem wdzięczny losowi, że tym razem to tylko wirus.
Dlatego w dzisiejszych czasach dobrze być znachorem. Czosnek, herbata lipowa z miodem, ewentualnie spirytus z miodem (odrobina alkoholu jest wskazana, jakiejś nalewki czy coś) I unikać antybiotyków :)
A wiesz, że koło tego leku krążę od jakiegoś czasu...ibuprom na zatoki? Ja wypijam litry theraflu. Z tą kąpielą to muszę spróbować, przy okazji się wymyję ;))
dokładnie - ibuprom zatoki. mi naprawdę pomógł. a z kąpielą, jak sam zauważyłeś, nawet jak nie pomoże na zatoki, to będziesz czysty, co też jest zaletą. poważnie, to z tą kąpielą chyba chodzi o to, że jest dużo pary w łazience i nawilżają się wtedy śluzówki.
Z pewnością masz rację, zwłaszcza, że moi bliscy zaopatrzyli mnie też w proszek do inhalacji, który rozpuszczam w wiaderku z gorącą wodą i pod namiotem z ręcznika wdycham przez parę minut. Domyślam się, że to podobnie funkcjonuje... Dzięki za troskę :)
Niepoprawny marzyciel i buntownik, ceniący wolność, niezależność, przygodę i żart. Większość życia spędził na emigracji. Polskie klimaty skutecznie go wykańczają.
Dymek: Smartfony poszły w ruch
-
Gdyby „Wiadomości” z 17 grudnia były samodzielnym dziełem kinowym, to wielu
filmowych postmodernistów mogłoby już zawiesić buty na kołku.
Dlatego w dzisiejszych czasach dobrze być znachorem. Czosnek, herbata lipowa z miodem, ewentualnie spirytus z miodem (odrobina alkoholu jest wskazana, jakiejś nalewki czy coś) I unikać antybiotyków :)
OdpowiedzUsuńDzięki za sugestie. Czy w Twoich regionach udziela się jakiś znachor? Ja znam jedynie zielarskie apteki...
Usuńja jesienią biorę tran z wątroby rekina :-), uodparnia (rekiny są bardzo odporne) i zawiera wit. D potrzebną jesienią.
Usuńpozdrawiam
xgda
Wypróbuję, dzięki. Klimat i powietrze na wybrzeżu też zapewne pomagają.
UsuńRe-pozdrawiam.
mi na zatoki pomaga gorąca kąpiel - dłuuuugo i taki lek przeciwbólowy, co ma w nazwie zatoki. zdrowiej pistacjo!
OdpowiedzUsuńA wiesz, że koło tego leku krążę od jakiegoś czasu...ibuprom na zatoki? Ja wypijam litry theraflu. Z tą kąpielą to muszę spróbować, przy okazji się wymyję ;))
Usuńdokładnie - ibuprom zatoki. mi naprawdę pomógł. a z kąpielą, jak sam zauważyłeś, nawet jak nie pomoże na zatoki, to będziesz czysty, co też jest zaletą.
OdpowiedzUsuńpoważnie, to z tą kąpielą chyba chodzi o to, że jest dużo pary w łazience i nawilżają się wtedy śluzówki.
Z pewnością masz rację, zwłaszcza, że moi bliscy zaopatrzyli mnie też w proszek do inhalacji, który rozpuszczam w wiaderku z gorącą wodą i pod namiotem z ręcznika wdycham przez parę minut. Domyślam się, że to podobnie funkcjonuje... Dzięki za troskę :)
Usuńoo tak my narzekamy na katar, a co mają powiedzieć inni :P??
OdpowiedzUsuńchorzy-szanujmy to co mamy ;)
poprawa może, ewentualnie jest?
OdpowiedzUsuńDobrze by było gdyby była.